Copernicon

We wrześniu jak zwykle miałem dylemat – Copernicon czy Bachanalia Fantastyczne? W tym roku wybrałem ten pierwszy bo dawno nie byłem w Toruniu i trochę stęskniłem się za Miastem Kopernika. Wyprawa daleka, więc wyjechałem już w piątek rano a wróciłem późnym wieczorem w niedzielę. Wyruszałem na Copernicon bez oczekiwań. Liczyłem na to, że pogram ze Squidem z Suburbię albo Splendora i potrolluję erpegowe prelekcje. Udało się zrobić dużo więcej.

Czytaj dalej Copernicon