Baldur’s Gate – jeszcze raz

O Baldur’s gate pisałem już jedną notkę, w której powspominałem moje poprzednie przygody z grą studia Black Isle. I część z informacji, które tam podałem właśnie się zdezaktualizowała. Niedawno ukończyłem zarówno pierwszą jak i drugą część gry, nie pomijając tym razem dodatkowej zawartości w postaci Wieży Durlaga i Twierdzy Strażnika. Grałem w wersję EE i ten post na blogu będzie właśnie po części recenzją tego nowego wydania. Chciałbym też spojrzeć jeszcze raz, zupełnie od nowa, na te dwie gry i ocenić obiektywnie czy po tylu latach wciąż mogą one być interesujące. Czytaj dalej Baldur’s Gate – jeszcze raz

Legenda Baldur’s Gate

Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Wam o grze, która nie tylko wprowadziła mnie w świat gier fabularnych, ale również na długo ustaliła moje erpegowe gusta. Ze wszystkich komputerowych erpegów to właśnie Baldur’s Gate, a konkretnie jego druga część, stał się dla mnie synonimem dobrego komputerowego erpega a detronizuje go dopiero Wiedźmin 3. Oczywiście wielki wpływ ma na to nostalgia i fakt, że nie grywałem w zbyt wiele innych erpegów komputerowych. Wiem jednak, że nie tylko dla mnie ta marka jest tak znacząca. Świadczy o tym chociażby fakt, że każdy kolejny wydawany erpeg, który nie był tragiczny, od razu nazywany był przez marketingowców „następcą Baldur’s Gate”. Nie wspominając już o fenomenie Pillars of Eternity i Baldur’s Gate Enhanced Edition.

Czytaj dalej Legenda Baldur’s Gate