Viva San Escobar!

Drogi czytelniku! Jeśli jakimś cudem ominął Cię w Internetach fenomen San Escobar, to pozwól, że krótko scharakteryzuję sytuację. W całej sprawie chodziło o pomyłkę polskiego Ministra Spraw Zagranicznych, który powiedział w wywiadzie, że spotkał się z ministrami San Escobar. Taki kraj oczywiście nie istnieje, ale Internet bardzo szybko podchwycił pomyłkę ministra i ludzie zaczęli San Escobar tworzyć. Powstała waluta, flaga, a nawet dość szczegółowa mapa. Pomysł, aby o losach obywateli San Escobar poprowadzić sesję RPG, ukradłem. To znaczy, widziałem, jak ktoś o tym pisał, na jakiejś erpegowej grupce. To, co jednak zostało katalizatorem dla tego pomysłu to gra Just Cause 3 – sandbox-owa gra akcji o obalaniu dyktatorów na jakichś tropikalnych wysepkach z użyciem ciężkiego sprzętu i dynamitu. Z połączenia San Escobar i Just Cause powstał pomysł na sesję. Rebeliancki sandbox o ruchu oporu, który przeciwstawia się okrutnemu dyktatorowi, którego dość przewrotnie i żartobliwie nazwałem El Bobo. Czytaj dalej Viva San Escobar!

Stół do gry

Odkąd kilka lat temu wyprowadziłem się od rodziców i zacząłem urządzać swoje własne pokoje, to zawsze starałem się dążyć do tego, aby znalazło się w nich trochę przestrzeni do grania. Potrafiłem tak ustawić meble, aby na dziewięciu metrach kwadratowych zmieściło się komfortowo siedem osób przy jednym stoliku, a przy tym był to mój pokój, w którym normalnie mieszkałem, miałem tam swoje rzeczy, biurko, łóżko etc. Odkąd jednak zacząłem rezydować na dużo większym metrażu, to moją obsesją stał się stół. Wcześniej grałem głównie na niskich stolikach z Ikei (LACK), które po grze łatwo można było schować w dwóch kątach pokoju. Mając już jednak niemal 16 metrów, uznałem, że czas na coś większego. Czytaj dalej Stół do gry

Ankieta feedbackowa – wyniki

Jak pamiętacie, kilka dni temu poprosiłem Was o wypełnienie obszernej ankiety odnośnie do mojego prowadzenia. Dzisiaj zebrałem częściowe wyniki z ostatnich kilku dni i muszę powiedzieć, że było tam kilka rzeczy, które mnie zaskoczyło albo których się nie spodziewałem. Można więc powiedzieć, że ankieta dobrze spełniła swoje zadanie. Otrzymałem od was nie tylko słowa krytyki, ale również konkretne rady co mogę zrobić, aby było lepiej, za co bardzo Wam dziękuję! Chciałem tutaj przedstawić małe podsumowanie dotychczasowych wyników wraz z moim komentarzem. Wypisałem sobie rzeczy, które najbardziej Wam się podobały oraz te, które są najbardziej do poprawki. Czasem bywało, że ta sama rzecz jednocześnie podobała się Wam i nie podobała (np. mała ilość mechaniki), ale w takich przypadkach wynika to albo z konkretnych sesji, w których u mnie graliście. Czytaj dalej Ankieta feedbackowa – wyniki

Przesądy na sesjach rpg

Mówią, że im bardziej czyjeś życie narażone jest na losowe niebezpieczeństwa tym bardziej taka osoba kultywuje różne przesądy. To dlatego na przykład jest bardzo wiele przesądów związanych z żeglarstwem – gdy płyniesz na małej łódce na środku oceanu, to chcesz wierzyć w to, że twój los nie jest poddany zupełnie losowym wahaniom pogody. Że przez kultywowanie pewnych zwyczajów jesteś w stanie jakoś zabezpieczyć się przed niespodziewanymi niebezpieczeństwami. Czytaj dalej Przesądy na sesjach rpg

Narzędzia do planowania

Jest wiele narzędzi i sposobów, których można użyć aby zaplanować sesję. Większość z nas zaczynała prawdopodobnie od ołówka i kartki papieru albo pustej strony w edytorze tekstu, ale istnieje więcej technik i narzędzi, które mogą wspomóc nas w planowaniu. Omówię tutaj kilka z nich i jak zwykle będą to rzeczy, których sam używam. Czytaj dalej Narzędzia do planowania

Formularze i ankiety

Prowadzenie sesji to głównie praca z ludźmi a jako że zwykle mamy do czynienia z więcej niż jednym graczem w drużynie, to czasem chcemy przyspieszyć podejmowanie decyzji i zamiast rozmawiać z każdym z osobna używamy ankiety czy innego systemu do głosowania, który zbierze za nas odpowiedzi i przedstawi w dogodnej formie tabelki. I dzisiaj opowiem właśnie o tego typu rozwiązaniach. Czytaj dalej Formularze i ankiety

Twoja sesja na Facebooku

Facebooka można lubić albo nie lubić, ale na pewno nie można go ignorować. W dzisiejszych czasach to nie tylko strona do podglądania aktywności znajomych, wypełniania głupich quizów albo hodowania wirtualnej marchewki. Dla wielu to również ulubione medium komunikacji z innymi ludźmi. Ba, nawet z firmami poprzez ich fanpejdże. Jeśli jesteś w podobnej sytuacji jak ja i większość Twoich znajomych ma konto na portalu Marka Zuckerberga, to zastanów się – dlaczego by nie wykorzystać go jako sposobu na lepszą organizację swoich sesji? Ja robię to już od jakiegoś czasu, w tej notce opowiem Ci co i jak. Czytaj dalej Twoja sesja na Facebooku